Park Południowy w mroźnej zimowej odsłonie.

Za oknem piękna zimowa pogoda, płatki śniegu powoli opadają baletowym krokiem, aby na końcu swojej drogi dołączyć do białego puchu na Ziemi. Wszystko pięknie wygląd zwłaszcza kiedy śnieg nie rozpuszcza się zaraz po dotknięciu Ziemi. W całym gwarze natłoku zajęć w tygodniu, postanowiliśmy się wybrać na wieczorny odpoczynek od nauki. Spacer w parku późną popołudniową porą może wydawać się albo romantyczny albo troszkę szalony przy takiej temperaturze. Czego się jednak nie robi aby przewietrzyć głowę i odetchnąć „świeżym miejskim” powietrzem :).

Continue reading „Park Południowy w mroźnej zimowej odsłonie.”

Klasyczne Serum Łopianowe z Elfa Pharm w walce o gęste włosy.

Witajcie, zapewne wiele z Was po jesiennym osłabieniu dalej nie może poradzić sobie z wypadającymi włosami. W tym roku zahamowanie tego uciążliwego procesu trwało w moim przypadku wyjątkowo długo lecz bardzo skutecznie. Od paru lat na wypadanie włosów stosuję tę samą i niezmienną kozieradkę. Tym razem jednak chciałam wypróbować coś innego co wpadło mi w oczy na jednej z promocji w Hebe. O tym czy Łopianowe Serum z Elfa Pharm stało się moim zamiennikiem dla Kozieradki będziecie mogli przeczytać dalej ;).

Continue reading „Klasyczne Serum Łopianowe z Elfa Pharm w walce o gęste włosy.”

Pierwszy Krok w Nowy Rok

Witajcie 🙂 Mam nadzieję, że Święta minęły Wam w spokojnej, rodzinnej atmosferze. Z dala od internetu, telefonów i innych pochłaniaczy czasu, których w tak wyjątkowym czasie powinniśmy się w szczególności wystrzegać. W 99,9 % przypadków mijają one jak pstryknięcie palcami, i nawet nie zdajemy sobie sprawy kiedy siedzimy z powrotem w pracy/ szkole z myślą „Kiedy to właściwie minęło?”. Po Świętach przychodzi pożegnanie Starego Roku i huczne przywitanie nowego, wraz z którym zaglądają do nas „noworoczne postanowienia”, których każdego roku obiecujemy sobie przestrzegać.

Continue reading „Pierwszy Krok w Nowy Rok”

Hair HAIR LOVER/TORTURER: Olej z Olivek

Dzisiaj witam was jednym z moich „niewypałowych wpisów” o oleju, który sam pozostawia na głowie totalny terror, jednak w towarzystiwe miodu + oleju kokosowego działa cuda. Skupię się jendak na działaniu ‚solo’ tego jednego z tańszych, a zaraz bogatszych olei z jakimi udało mi się współpracować ;). Oliwa z Olivek znana była już starożytnym Grekom, którzy używali jej nie tylko do pielęgnacji włosów i ciała, ale również do opatrywania ran czy stosowania w kuchni przy codziennym przygotowywaniu posiłków. Kiedyś waluta handlowa, dzisiaj powszechnie dostępny produkt praktycznie w każdym większym sklepie. Z wielka euforią włączyłam ją do cotygodniowej pielęgnacji, niestety ku mojemu rozczarowaniu używając jej w pojedynkę nie polubiła się z moimi włosami.

Continue reading „Hair HAIR LOVER/TORTURER: Olej z Olivek”

Listopadowa aktualizacja: Księżniczka na zamku :D

Na zewnątrz zima coraz bardziej przebija się przez jesienną aurę, coraz ciężej pogodzić się z myślą o nadchodzących mroźnych dniach. Zwłaszcza kiedy ciepłe sierpniowe dni wydają się być ledwie wczorajszym wspomnieniem. Tak naprawdę dopiero robiąc to zdjęcie zdałam sobie sprawę z tego jak „długie” są moje włosy.. Kiedy skracałam je ostatnio zastanawiałam się, nad tym ile czasu musi upłynąć aby urosły do tej właśnie długości. Myśl ta wydawało się, że przyszła mi do głowy ledwie 2-3 miesiące temu. Podczas gdy tak naprawdę minęło już 9 miesięcy…
Continue reading „Listopadowa aktualizacja: Księżniczka na zamku :D”

Późno jesienny „look like” + elektryzowanie włosów pod czapką ;/

Z bólem serca patrzę na zmieniającą się dookoła przyrodę. Drzewa coraz bardziej tracą liście, które lądując na ziemi zamieniają się w ciapatą pluchę. Dzień jest coraz krótszy, noce trwają za długo, w ciągu tygodnia tylko weekend przypomina mi o tym, że nie żyję na północy Norwegii tylko w Polsce. Pocieszam się, że taka atmosfera będzie trwała do 21 grudnia, który jest najkrótszym dniem w roku, później będzie już tylko lepiej :D. Jednak ten czas oznacza również Święta, Święta, Święta, ale to jeszcze trochę :D. Wilgotność powietrza również daje się we znaki zwłaszcza przy moich włosach, staram się je jakoś chronić, najczęściej robię to poprzez związanie je w koka lub używam jednej bardzo przydatnej sztuczki, która ratuje mnie kiedy chcę jednak dać im trochę wolności. Zapraszam jeśli jesteście ciekawi 🙂

Continue reading „Późno jesienny „look like” + elektryzowanie włosów pod czapką ;/”

Problemy z „przesuszonymi ” włosami po hennie (Hennowanie part 3)

Hej. Dzisiaj chciałam się podzielić z wami moim wrażeniem co do nakładania henny w kontekście pierwszego etapu czyli „hennowego przesuszu” oraz kilkoma produktami, które pomogły mi w walce z nim. W moim przypadku nakładanie henny nie wiązało się aż z takim wielką tragedią, która słyszałam od innych dziewczyn (może dla mnie to była normalna :D). W każdym bądź razie włosy po hennie są dla mnie niczym innym jak zwykłym „stanem” kiedy moje włosy mają humorzasty dzień, nazwijmy to tak bo niczym innym wytłumaczyć tego nie potrafię :D. A zatem jeśli jesteście ciekawe, zapraszam ;).

Continue reading „Problemy z „przesuszonymi ” włosami po hennie (Hennowanie part 3)”