Jak kupować na wyprzedażach i nie zwariować ?

Hmm.. ciężki temat, bo zbyt wiele czynników składa się na złożoność oraz mnogość podejmowanych przez nas decyzji ;p. Jak można odmówić kiedy akurat przypadkiem rzuciła się nam w oczy ukochana para butów przeceniona o całe -30%. Akurat w momencie kiedy wstąpiłaś do galerii tylko po upatrzoną pare jeasns’ów ;p. Niestety nasza kobieca logika opiera się na tym, że próbujemy oszczędzać na promocjach, kupować po „okazyjnej niższej” cenie, a że akurat jest promocja 3 w cenie 2. Wydamy w sumie więcej przeznaczonych na ten cel środków niż zamierzałyśmy, ale przecież wychodzimy z większą ilością rzeczy. Przecież jedna gratisowa ! I wilk syty i owca cała, sklep zarobił więcej niżby miał, a my wychodzimy zadowolone. Sprytne psychologiczne zagranie :). Choć nie zawsze to akurat kupujący wychodzi na tym dobrze. O pary moich sposobach aby nie tak łatwo naciągać się na promocje zapraszam do dalszej części ;). Continue reading „Jak kupować na wyprzedażach i nie zwariować ?”

Reklamy

Weekendowe SPA (11): Letni włosowy kryzys

Witajcie, mam nadzieję, że długi weekend minął wam w bardziej miłej i relax’acyjnej atmosferze od mojej ;). Boże Ciało u rodziny później powrót na piątek do pracy, w sobotę egzamin na Uczelnii a o 18.00 festival w Krakowie. Nawet nie wiecie jak się cieszę kiedy mogę teraz usiąść z herbatą na kanapie przed telewizorem i spokojnie dokończyć post.  Continue reading „Weekendowe SPA (11): Letni włosowy kryzys”

HairLover: Garnier Ultra Doux „olej arganowy i żurawina”

Witajcie, mam nadzieję, że cieszycie się cudowną słoneczną pogodą, kiedy w końcu lato zdecydowała się do nas zawitać. Mimo dosyć powolnej zmiany pogody moje włosy dosyć nieprzychylnie zareagowały na wysokie temperatury i przechodzące w ostatnim czasie przez Polskę nawałnice burz. Starałam się okiełznać je wszelkimi znanymi sposobami, które dotychczas sprawdzały się u mnie rewelacyjne. Kiedy kilkanaście tygodni temu zdałam sobie sprawę z cichego bohatera, który skrywał się na mojej półce ;). Continue reading „HairLover: Garnier Ultra Doux „olej arganowy i żurawina””

Kwietniowe Inspiracje

„Kwiecień plecień raz przeplata, trochę zimy trochę lata” ~ Kiedy byłam mała właśnie takie polskie porzekadło powtarzała moja Babcia kiedy narzekałam na ubieranie grubej kurtki kiedy za oknem świeciło ciepłe słońce. Kiedy wychodziłam za zewnątrz i zderzałam się z tym „tsunami”zimnego wiatru, dziękowałam Babci za każdą dodatkowa warstwę ubrania, która na mnie wmusiła. Od dawna nie mieliśmy tak zimnej wiosny jak w tym roku i za każdym razem kiedy widzę to ciepłe słonko za oknem przypomina mi się właśnie ta sytuacja :D. W tych zimnych wiosennych dniach myślę tylko o zbliżającym się lecie, a także szukam motywacji do pracy nad moimi nieposłusznymi włosami 😉 Continue reading „Kwietniowe Inspiracje”

Włosowa opóźniona aktualizacja: Marzec

Witajcie, dzisiaj chciałabym podzielić się z wami moimi ostatnimi włosowymi sukcesami przy ostatniej włosowej aktualizacji. W tym miesiącu szczególnie skupiałam się na opanowaniem ich gęstości oraz objętości, chodziło mi konkretnie o zdyscyplinowanie ciągłego puszenia się z którym walczę od lat. Standardowo skupiłam się przede wszystkim na emolientowo-humektantowej diecie z epizodycznym aczkolwiek regularnym udziałem protein, zapraszam do dalszej części 😉 Continue reading „Włosowa opóźniona aktualizacja: Marzec”

Weekendowe SPA (Powrót;)

Witajcie, dawno nie było tutaj weekendowego wpisu odnośnie włosowego SPA. Dzisiaj chciałabym się z wami podzielić kolejnym mix-em oraz sposobem na olejowanie włosów, który zdecydowanie stał się moim ulubionym. Wszystko zaczęło się od okropnego bad hair day, o którym chciałam jak najszybciej zapomnieć :D. Nic tak nie działa w moim przypadku jak nałożenia na kilka godzin oleju lnianego. Zwłaszcza od kiedy mam swojego prywatnego dostawcę świeżo wyciskanego oleju. Continue reading „Weekendowe SPA (Powrót;)”

Kilka filmów, które oglądam dla..włosów ;)

Choć pogoda za oknem wydaje się być coraz przyjemniejsza, ja jeszcze nie wróciłam z zimowego wieczorowego lenistwa. Ciepły koc, herbata z miodem i miętą (bądź kakao;) kilka zapalonych świeczek oraz Ukochany przy boku, a przed nami laptop z czekającym do obejrzenia ciekawym filmem akcji, głupkowatą komedią, typowym romansidłem czy ambitnym thrillerem. Czasami jednak nachodzą mnie takie dni, kiedy wybieram film nie tyle co patrząc na wciągający trailer, gorące rekomendacje przyjaciół czy ciekawa recenzja, ale..zwyczajnie dlatego ze podobają mi się włosy aktorki. Jeśli czasami macie podobnie, zapraszam do mojego top 11 😉 Continue reading „Kilka filmów, które oglądam dla..włosów ;)”