Biały Jeleń-aksamitna kuracja do mycia włosów.

Cześć, mam nadzieje, że korzystacie z ciepłych dni naszej polskiej złotej jesieni. Ostatnio na takim spacerze robiąc zdjęcia zdałam sobie sprawę, jak bardzo moim włosom brakuje objętości i odbicia od nasady. Z racji tego, że wyjechaliśmy z Wrocławia do małego rodzinnego miasteczka mojego Ukochanego, ratunku zaczęłam szukać w małych lokalnych sklepikach gdzie wiedziona doświadczeniem liczyłam znaleźć jakiś niepozorny specyfik. Nie zawiodłam się i tym razem. Jeśli jesteście ciekawi co udało mi się znaleźć w słoneczny jesienny dzień zapraszam dalej :).IMG_1990

Zalana ciepłymi promieniami słońca niepozorna, boczna uliczka, tak przytulna i klimatyczna dla architektury dolnego śląska zapraszała aby udać się jej drogą. Czuła na takie widoki dałam się powieść jej wąskim chodnikiem, aby kolejny raz natknąć się na skrywane miejsce, do którego zwykle nie jest po drodze fankom Rossmana i inncyh post-sieciówek. (Dokładnie z taka opinia spotkałam się z kolezanką, która powiedziała mi później, ze zdzwiona jest ze coś udało mi się tam znaleźć bo przecież kupują tak same Babcie. Moje drogie mądrość i doświadczenie naszych Babć nie bierze się znikąd ;). Po przejściu kilkunastu metrów trafiłam na niepozorny szyld „sklep kosmetyczny” i wąskie drewniane, malownicze drzwi, które urzekły mnie kwiatami wsadzonymi do „kieszonki”na nich. Delikatnie stąpając po schodkach zdałam sobie sprawę jak bardzo spodobało mi się to miejsce i nie ważne co bym znalazła w środku z czymś na pewno wrócę dzisiaj do domu. Na drewnianych półkach na przeciwko drzwi stało wiele specyfików, mi do głowy wpadł akurat niepozorny stojący na II półce od dołu mały żółty Szampon od Białego Jelenia.

Opakowanie:

Opakowanie przypomina mi tę starą buteleczkę po Szamponie „Bambinoo” z dzieciństwa, tutaj link hops 🙂 Podłużne, proste, dobrze trzymające się w rękach nawet podczas mycia włosów. Chyba głównie tym kierowałam się zabierając go do kasy sentymentem i składem, który jednak aż tak bardzo nie wyróżniał się poza szampony, których używam.IMG_1997

Standardowo najpierw nałożyłam odżywkę tym razem była to Nivea Long Repair które jest mi znana i lubiana od lat. Po około 20 minutach opłukałam głowę letnią wodą, delikatnie odsączyłam włosy z wody i od skóry głowy po końcówki nałożyłam szampon. Delikatnie masując skórę głowy oraz rozprowadzając produkt po całych włosach zauważyłam, że bardzo mało się pieni i ogólnie przy myciu zachowuje się jak odżywka. Dopiero po spłukaniu włosów i przesuszeniu ich jeszcze na ciepłym jesiennym wietrzyku dostrzegłam prawdziwy efekt „wow”. Użyłam go jeszcze przez 2 kolejne mycia, a efekt powalił mnie na kolana.

IMG_1996

Jak sprawdziło się u mnie ?

Włosy odżyły, odbiły się od nasady, sa sypkie, falujący i przede wszystkim dobrze oczyszczone (na czym zależało mi najbardziej ;). Nie mogłam napatrzyć się kiedy robiłam to zdjęcie na ich zdrowy i lśniący wygląd. Jestem naprawdę zachwycona zwłaszcza, że nie spodziewałam się tak oszałamiających efektów po tak niepozornym produkcie. Czasami przypadek lubi płatać nam figle i w najmniej pozornym produkcie odnajdujemy nasz ukochany kosmetyk wszech czasów. Polecam więc czasami trochę zboczyć z kursu nie udawać się do dużych sieciówek i molochów w ciemno. Czasmi warto wybrać jakiś mały, niepozorny sklepik gdzie Pani z ciepłym uśmiechem na twarzy zapyta „jak mija Pani dzień” niż „może taka, owaką maskę/peeling/ maskarę Pani zechce zakupić,mamy w Super-extra promocji”.

Nie podrażnił mi skóry głowy przy regularnym używaniu co do tej pory często zdarzało się przy produktach obiecujących „oczyszczenie” włosów.

IMG_1967

Dla porównania zdjęcie z lampą.

IMG_1994

Podsumowanie:

Dawno nie miałam takiego szczęścia do zakupów. Nie dość, że udało mi się trafić w dziesiątkę (wygórowanym standardom moich włosów) produktem, który kupiłam to na dodatek udało mi się wesprzeć mały lokalny sklepik ;). Sam szampon jest dosyć wydajny jak na jego pojemność (250 ml), a zapłaciłam za niego około 9 zł. To chyba nawet taniej niż cena, którą proponuje wiele sklepów internetowych. Jeśli kiedyś będziecie szukały czegoś lekkiego, niepodrażniającego skóry głowy i oczyszczającego włosy to polecam serdecznie. Jeśli efekt nie będzie dosyć zadowalający polecam dwukrotne mycie.

Pozdrawiam, Konstancja :).

Reklamy

2 thoughts on “Biały Jeleń-aksamitna kuracja do mycia włosów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s