Jak kupować na wyprzedażach i nie zwariować ?

Hmm.. ciężki temat, bo zbyt wiele czynników składa się na złożoność oraz mnogość podejmowanych przez nas decyzji ;p. Jak można odmówić kiedy akurat przypadkiem rzuciła się nam w oczy ukochana para butów przeceniona o całe -30%. Akurat w momencie kiedy wstąpiłaś do galerii tylko po upatrzoną pare jeasns’ów ;p. Niestety nasza kobieca logika opiera się na tym, że próbujemy oszczędzać na promocjach, kupować po „okazyjnej niższej” cenie, a że akurat jest promocja 3 w cenie 2. Wydamy w sumie więcej przeznaczonych na ten cel środków niż zamierzałyśmy, ale przecież wychodzimy z większą ilością rzeczy. Przecież jedna gratisowa ! I wilk syty i owca cała, sklep zarobił więcej niżby miał, a my wychodzimy zadowolone. Sprytne psychologiczne zagranie :). Choć nie zawsze to akurat kupujący wychodzi na tym dobrze. O pary moich sposobach aby nie tak łatwo naciągać się na promocje zapraszam do dalszej części ;).5

  1. KONTROLUJE CENE PRODUKTU PRZED PROMOCJA I W TRAKCIE.

Pamietam kiedy jako nastolatki wróciłyśmy  z przyjaciółką z szaleństwa zakupów do domu. Z wielką radością przymierzałyśmy zakupione rzeczy i nawzajem przekrzykiwałyśmy się której z nas udał się lepszy zakup ;). Kiedy odcinałam metkę od koszuli Izy ze zwykłej ciekawości odkleiłam przeklejoną cenę. Spojrzałam na cenę przed promocją 99,90 zł. natomiast jej „hot sale” wynosiła 119,90 zł. 🙂 Pomyślałam wtedy, że to chyba jednak nie dla „nas ” są te promocje, ale dla korzyści kogoś innego. Nie odnoszę się tym do każdej rzeczy na wyprzedażach, jednak warto mieć gdzieś to z tyłu głowy, że można czaszami dać się wciągnąć w taka zakupową pułapkę.

Dlatego tak ważne jest aby na wyprzedażach kupować przede wszystkim rzeczy, których wcześniej jesteśmy w stanie określić cenę. Powszechnie jednak warto pamiętać, że sklepy nie będą sprzedawały za połowę ceny produktów, które im schodzą ciesząc się duża popularnością, ale te które zalegają na magazynach. I tyczy się to przede wszystkim tych sieciówek gdzie za ubrania nie zapłacimy zbyt dużo i noszą je wszyscy.

 

Te marki, w których zapłacić trzeba trochę więcej za ubrania bardzo często nie biorą udziału w takich „masowych promocjach” tylko posiadają swoje outlety, gdzie kolekcje wystawiane są z sezonowym czy rocznych opóźnieniem. Ostatnim czasy właśnie w takim outlecie Calvina Kleina udało mi się dorwać czarne jeans’y, na promocji 70%, przecenione z 450,00 zł. na 134,00 zł.asd.2

2. KUPUJ GŁOWĄ A NIE OCZAMI

Wiele razy dałam się naciągnąć na rzeczy, które kupiłam, bo podobało mi się w jakiejś reklamie albo bo było powszechnie modne. Choć na mnie to kompletnie nie leżało, nie pasowało do mojej sylwetki, czy krój był nieodpowiedni. Oczywiście max’ymalnie miałam to na sobie raz, w porywach dwa, po czym schowałam głęboko w szafie, aby nie przypominała mi o mojej porażce ;p. Teraz jestem już starsza wiem w czym czuje się dobrze, co mi się podoba co nie. Udało mi się wykreować sobie swój własny styl, a przede wszystkim zaakceptować samą siebie i swoje ciało więc w mniejszym czy większym stopniu jestem  stanie wybaczyć sobie swoją młodzieńczą głupotę ;).

3. ZAWSZE PRZYMIERZ PRZED ZAKUPEM

Dochodzimy do mojego ulubionego czyli zakupy w 5 sekund !. Nie masz czasu, siły na zakupy, ale akurat na prędce przechodzisz przez galerie i właśnie skradł Ci serce piękny sweterek,który krzyczy zza witryny „weź mnie do domu proszę Mamo :(!”. Nie masz czasu/nie masz sił na wchodzenie do przymierzalni albo co częściej się zdarza wszystkie akurat są zajęte. Patrzysz na rozmiar okay jest Twój, przykładasz do ciała „uff, ujdzie” sznurujesz uradowana do kasy, prędko wychodzisz i wskakujesz z powrotem w natłok rzeczy, które przecież jeszcze musisz dzisiaj zrobić. Wieczorem wracasz zmęczona do domu, siadasz na kanpie po czym radośnie zrywasz się przymierzyć swoje cudeńko ;D. Ze zgrabnością sarenki wskakujesz w swój wspaniały sweterek po czym podchodzisz do lustra i… niestety cały czar pryska..

Queen.gif

Warto pamiętać, że rozmiar rozmiarowi nie równy, Czasami między jedną marką a drugą może być różnica 2 rozmiarów ;p. Trzeba również brać pod uwagę w jaką grupę wiekową dana marka celuję oraz przede wszystkim skąd marka się wywodzi. Często można się spotkać z tym przy amerykańskich markach gdzie przeważnie ta rozmiarówka jest zwyżona na nasze europejskie standardy.

4. KUPUJ W SWOIM ROZMIARZE

Ile razy zdarzyło Ci się kupić rzeczy „za małe” tłumacząc sobie to tym, że będzie motywowało Cię to do zrzucenia wagi?;p. Wiele czynników stoi na tym w jakim stopniu czas, które potrzebny jest na odpowiednie ćwiczenia i odżywianie przekładany jest na późniejszy efekt. Dlatego zamiast niepotrzebnie wpędzać się w kompleksy, że za 1 msc czy 2 msc. dalej nie jesteśmy w stanie się wcisnąć się w dany rozmiar zaakceptujmy siebie i korzystajmy 😀 Po co kupować ubrania na zapas skoro za te pare miesięcy może nam się to już nie podobać.

giphy.gif

5. BIERZ OGRANICZONA ILOŚĆ GOTÓWKI

Metoda, bardzo wypróbowana w moim przypadku ;). Nie biorę ze sobą nigdy za dużo gotówki, a już na pewno nie biorę karty :D. Staram się zawsze wcześniej upatrzyć rzeczy i z nimi celować w budżet ;). Abym to ja skorzystała na tych wyprzedażach i opłacało się to mi. Chociaż nie raz pewnie będziecie wychodziły na siebie złe, w końcu wyjdzie to na dobre ;).IMG_03091

A czy Wy macie jakieś swoje sprawdzone sposoby na wyprzedaż z głową ? 🙂
Pozdrawiam,  Konstancja 😉

Reklamy

One thought on “Jak kupować na wyprzedażach i nie zwariować ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s