Weekendowe SPA (Powrót;)

Witajcie, dawno nie było tutaj weekendowego wpisu odnośnie włosowego SPA. Dzisiaj chciałabym się z wami podzielić kolejnym mix-em oraz sposobem na olejowanie włosów, który zdecydowanie stał się moim ulubionym. Wszystko zaczęło się od okropnego bad hair day, o którym chciałam jak najszybciej zapomnieć :D. Nic tak nie działa w moim przypadku jak nałożenia na kilka godzin oleju lnianego. Zwłaszcza od kiedy mam swojego prywatnego dostawcę świeżo wyciskanego oleju.

I.I.a

Często w przypadku bad hair day’s u kręconowłosych kiedy przyczyną okazuje się zbyt regularna dawka protein wystarczy na włosy nałożyć na 2 h – 3 h ulubiony olej i uzbroić się w cierpliwość. W moim przypadku nie obyło się również bez mocno emolientowej maski z L’oreal Paris, która ostatnio testuje.

Zacznijmy jednak od początku ;). Ostatnio zaobserwowałam, że moje włosy bardzo polubiły się z proteinami zwłaszcza z żółtkiem jajka, robiłam więc sukcesywnie maska za maską do momentu kiedy miarka się przebrała, moje włosy stanowczo zaprotestowały. Typowo ich bunt objawił się poprzez sianowaty przesusz, przyklapnięcie od nasady oraz okropną plątaniną kosmyków. Przez dwa dni włosy nosiłam związane w warkoczu, aż w końcu miałam trochę czasu na porządny odwet. Z racji tego, że testowałam nową maskę z L’oreala i widziałam, że polubiła się z moimi włosami. Na początek nałożyłam ją na rozczesane i delikatnie wilgotne włosy, które wcześniej zwilżyłam dłońmi.

I

Następnie rozprowadziłam po niej dokładnie maskę, a całość bardzo skrupulatnie rozczesałam Tangle Teezer’em. Zawinęłam w „czepek” i ręcznik formując klasyczny kokon, który za każdym razem tak bawi mojego Ukochanego po czym poszliśmy oglądać serial. Po 40 minutach wróciłam do łazienki gdzie nałożyłam olej z lnu z dodatkiem maceratu z bazylii (o którym już niebawem wam napisze ;), dokładnie starałam się wklepać go w każde z pasm. Po czym ponownie wszystko zawinęłam i poszliśmy przygotowywać obiad. Po około 2h – 3h wróciłam do łazienki, włosy dokładnie spłukałam i umyłam szamponem z Aussie.1.IaaaPo wszystkim dałam im samym spokojnie wyschnąć i całkowicie o nich zapomniałam, po parudziesięciu minutach na końce nałożyłam olej z pestek malin. Po całkowitym wyschnięciu niemal poczułam się jak za starych, dobrych czasów. Włosy wyglądały na bardzo zdrowe, lśniące i przede wszystkim sypkie, a tego przez ostatnich pare dni brakowało mi w szczególności :D. Pięknie mieniły się w świetle oraz w końcu mogłam poczuć ich miękkość.

nie zna,

Wybaczcie za przebłyski fioletu akurat tak dziwnym trafem za każdym razem wychodził mi podobny efekt. Choć rzadko kiedy zdarza mi się na wygospodarowaniu kilku godzin na takie włosowe SPA. Po takich efektach postaram się urządzać je nie tyle często, co regularnie ;).

axax

Co do nowego (jak dla mnie;) sposobu na olejowanie, którego wcześniej nie używałam to jak już zapewne się domyśliliście olejowanie na bogatą emolietnową maskę, która w moim przypadku stała się totalnym hitem.

A jak tam Wasz weekendowy czas dla włosów? 🙂

Pozdrawiam, Konstancja 😉

Reklamy

6 thoughts on “Weekendowe SPA (Powrót;)

  1. Piękne gęste włoski 🙂 W weekend moja skóra głowy dostała solidna dawkę oczyszczenia przy pomocy peelingu do skóry głowy.. a połowa włosów olejek kameliowy. To z kolei moje dwa hity pielęgnacji włosów 🙂
    Bardzo ciekawy patent na olejowanie.. macerat z bazylii.. pierwsze słyszę 🙂

    Polubienie

    1. Czasami moje eksperymenty kulinarne przydają się podczas włosowych rewolucji, tak jak w przypadku maceratu z bacylii 🙂
      Muszę zakupić olej Kameliowy słyszałam już od wielu dziewczyn, że działa cuda na włosach 🙂

      Polubienie

  2. Jakie masz piękne włosy! *_* Moje to są proste jak drut 😉 Właśnie powraca we mnie włosomaniactwo i będę koniecznie musiała kupić olej lniany. Być może skorzystam z Twojego sposobu na olejowanie. Dzisiaj zrobiłam sobie małe SPA dla włosów wykorzystując do tego kurację na gorąco z Jantara. Są miękkie, błyszczące i takie jak lubię.

    Polubienie

    1. Dziękuję bardzo 😉 Nawet małe włosowe SPA, a wykonywane regularnie będzie dokonywał skutecznych popraw na włosach, a efekty będą widoczne z każdym dniem, wystarczy odrobina systematyczności 😉
      Trzymam kciuki i życzę jak najwięcej takich udanych SPA 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s