Kilka filmów, które oglądam dla..włosów ;)

Choć pogoda za oknem wydaje się być coraz przyjemniejsza, ja jeszcze nie wróciłam z zimowego wieczorowego lenistwa. Ciepły koc, herbata z miodem i miętą (bądź kakao;) kilka zapalonych świeczek oraz Ukochany przy boku, a przed nami laptop z czekającym do obejrzenia ciekawym filmem akcji, głupkowatą komedią, typowym romansidłem czy ambitnym thrillerem. Czasami jednak nachodzą mnie takie dni, kiedy wybieram film nie tyle co patrząc na wciągający trailer, gorące rekomendacje przyjaciół czy ciekawa recenzja, ale..zwyczajnie dlatego ze podobają mi się włosy aktorki. Jeśli czasami macie podobnie, zapraszam do mojego top 11 😉devdas

  1. Devdas (2002) Jedna z bardziej budżetowych produkcji Bollywood.W boskiej obsadzie glownych bohaterów obsadzono parę mega gwiazd: Shahk Rukh Khan’a oraz Miss Świata’94 Aishwarya’i Rai. Przepiękne sceneria, dobrze dobrane piosenki i cudowne wnętrza w stylu „starych tradycyjnych” Indii. Jest to jeden z kilku filmów przez które pokochałam Bollywood bez reszty, nietknięty angielskim „akcentem” ani wpływem Świata zachodniego. Promujący tradycje, wierzenia, kulture i przede wszystkim wyróżniający hindusów ubiór oraz architekturę. Już po pierwszym obejrzeniu wskoczył do mojego „klasycznego kanonu Melodramatów”. Piękny film, piękna niesamowicie wzruszająca i łapiąca za serce historia dwóch zakochanych osób, które poza miłością związane są również innymi więzami oraz… niesamowicie, cudowne włosy Aishwary’i. Mogłabym rozwodzić się nad nimi godzinami. Zdjęcia nie oddają tego jak zachwycająco wyglądają „na żywo w filmie”. Gorąco polecam i odsyłam was do obejrzenia hop hop.my name is khan
  2. Nazywam się Khan (2010) Gdybym miała powiedzieć jak bardzo ten film wpłynął swego czasu na mojego przyjaciela opisałabym to słowem: dogłębnie. Niesamowity dramat społeczny,  z mistrzowsko odegraną rolę chorego na Zespół Aspergera Shah Rukh Khana. Niekwestionowany Król Bollywood ukazał tą kreacją, że nie tylko wychodzi mu granie przystojnych książąt z bajek. Kolejny duet odegrany z moją uwielbianą Kajol, która mimo upływających lat wciąż zachwyca urodą i przecudnymi grubymi i czarnymi włosami. Nie wiem czy kiedyś uda mi się doprowadzić swoje do ideału, który w niej upatruje. Lśniące, gęste i do tego odbite od nasady zdecydowanie jest to widok od którego nie mogę się oderwać, zwłaszcza patrząc na całokształt filmów z jej udziałem np. „Żona dla zuchwałych” czy „Czasem słońce, czasem deszcz”. zorro
  3. Maska Zorro (1998) oraz Legenda Zorro (2005) Dwa filmy, w których grają dokładnie Ci sami aktorzy, a które jednocześnie tak się od siebie różnią przechodząc od naprawdę świtnie zagranego, ciekawego filmu z mądrymi dialogami i śmiesznymi wstawkami po totalną beznadzieje, wątki przejaskrawione i na siłe śmieszne. Jedno pozostaje bez zmian w obu „częsciach” oglądać Catherine Zeta Jones to czysta przyjemność. Zwłaszcza jej długie, ciemne i przepiękne włosy. Choć druga „część” kłuje w oczy swoją infantylna odsłoną, która dla mnie wręcz ośmiesza postacie głównych bohaterów, to jednak mimo wszystko oglądając ją z przumrużeniem oka da się przetrwać te kilkadziesiąt minut.mr.smith mrs. smith
  4. Pan i Pani Smith (2005) Jedna z moich ulubionych komedii za czasów liceum ;). Wpasowała się idealnia w moja beztroskę i przedziwne poczucie humorów co do związków. Bo czy istnieje coś bardziej zabawnego niż ukrywanie podwójenj tożsamości w małżeństwie dwóch kochających się szpiegów? W głównej obsadzie dwójka słynniejszych gwiazd Hollywood’u Brad Pitt i Angelina Jolie, choć wiele osób nie pała do niej sympatią, dla mnie w tym filmie zaprezentowała się naprawdę dobrze. Równie dobrze jak jej zdrowe, piękne ciemne włosy, które dosłownie w każdej scenie zachwycały swoją objętością, sprężystością i blaskiem.lara

  5. Lara Croft (2001 – 2003). Kolejny film z Angelina, który kiedy byłam w gimnazjum wręcz podawałam za przykład mojej Cioci, przykłąd na to, że można mieć długie włosy i robić bardzo aktywne i sprawne rzeczy, a do tego ciężko pracować. Miałam wtedy włosy za pas, a moja Ciocia za każdym razem kiedy się widywałyśmy mówiła mi abym je ścieła bo to oznaka próżności. Zarzucić można mi wiele, ale nie to, że jestem próżna :D. Mijałyśmy się wtedy erami, teraz może ją trochę rozumiem poznając bardziej życie oraz czasy, w których ona żyla. Lara w tym filmie reprezentuje wsyztsko to co chciaalm wtedy udowodnic, piękna, szczupła, robiąca niesamowite rzeczy i ratująca świat, i to wszytsko przy pięknych, długich włosach, które prakycznie zawsze nosiła zaplecione w warkocz.władca pierścieni
  6. Władca Pierścieni (2001-2003). Jako wielka fanka filmów fantasy nie mogłam w tym zestawieniu nie ująć Liv Tylor, która wcieliła się w rolę pięknej Arweny. Czy istnieje coś bardziej bliskie ideałowi niż niesamowicie eteryczne, delikatna i niesamowicie mądra przedstawicielka rodu Elfów. Jej rola w filmie została bardziej rozbudowana niż w książce co cieszy zwłaszcza moje oko kiedy pojawia się na ekranie. Posiadać tak długie włosy, tak gęste i lśniące było moim marzeniem od dziecka, i choć bardzo długo takie miałam, teraz ponownie stały się one moim marzeniem.pretty woman
  7. Pretty Woman (1990) Klasyka klasyków przez wielu określana jako współczesna wersja Kopciuszka. Dorastałam na tym filmie jak i zapewne wiele z Was, moje starsze kuzynki uwielbiały Richard’a Gere, który swego czasu robił prawdziwą furorę na ścianach nie jednej nastolatki. Dla mnie, dziewczynki która wtedy zakrywała oczy kiedy w filmie następowała tzw. „całuśna scena” bardzo dużą rolę odegrała Julia Roberts ze swoją burzą, nieposkromionych loków. To dzięki niej lata temu polubiłam kręcone włosy, ich gęstość, puszące się wszędzie dookoła oddzielne poskręcane kosmyki i to, że praktycznie bez żadnego układania zawsze wyglądałam słodko i czarująco. A do ich ujarzmienia wystarczała jedynie (o zgrozo!) zwykła pianka do włosów ;p.1.a
  8. Wiek Adaline (2015) Pierwszy raz natknęłam się na ten film przez totalny przypadek ponad rok temu. Nie pomyślałabym wtedy, że oglądam jeden z tych filmów do których wraca się z ogromnym uśmiechem na twarzy i łezką wzruszenia w oku. Spotkałam się z wieloma określeniami próbującymi uchwycić jego istotę i najbardziej spodobało mi się określenie „baśń dla dorosłych”. Niesamowity film o kobiecie, która dosłownie przestała się starzec, dzięki czemu przechodziła przez kolejne dekady wciąż piękna i młoda. A co za tym idzie na przestrzeni kilku dekad możemy oglądać nie tylko losy Adaline, ale również kanony urody jakie panowały oraz upięcia jej pięknych blond włosów. Przez krótkie lokowane upięcia początku lat ’20 po długie romantyczne fale początku XXI wieku. Ciężko o lepszą motywację dla włosomaniaczki.dear john
  9. Dear John (2010) Będąc chorą na I czy II roku studiów, ze wskazaniem absolutnego nie-wychodzenia z łóżka poszukiwałam wieczorem filmu. Nie wiem czy czasami też tak macie, ale wybrałam wtedy ten film tylko dlatego, że tytuł był TAK BEZNADZIEJNIE przetłumaczony, że aż musiałam zobaczyć o czym to jest. Po dziś dzień nie mogę wyjść z podziwu jak „dear John” można przetłumaczyć na „wciąż ją kocham” :D. Wracając jednak do samego filmu, bardzo przyjemny, romantyczny film o prawdziwej miłości i próbie utrzymaniu jej na odległość. Zarówno Amanda Seyfried jak i Channing Tatum stworzyli naprawdę ciekawe-poprawne wręcz postaci do których oglądając szybko się przywiązuje. Sama kreacja Amandy(która wcieliła się w Savannah Curtis), a już zwłaszcza włosy są obłędne, piękne, długie blond, fale, które idealnie wpisują się w plażowy krajobraz wybrzeży Karoliny Południowej. Choć wiele osób narzeka, że potencjał tego filmu został zmarnowany dla mnie przyjemnie jest go oglądać patrząc chociażby na włosy Savannah.

    malena

  10. Malena (2000) Kiedy pierwszy raz obejrzałam ten film byłam.. zdruzgotana, zdziwiona i niesamowicie dotknięta realizmem oraz obłudą zakorzenioną nie tyle w ludziach co w społecznościach, zwłaszcza tych małych. Gdzie na tle mizernego, typowo szarego życia małej wspólnoty pojawia się jednostka nie tyle inteligentna i eteryczna co również piękna. Jest to ten typ dramatu, wobec którego nie da przejść się obojętnie, druzgocze i długo nie daje się zapomnieć. Choć historia głównej bohaterki jest druzgocząca, za każdym razem chętnie powracam popatrzeć nie tylko na jej włosy, ale siłę i walkę. Niesamowity film, smutny i niezwykle dotkliwy.gilda
  11. Gilda (1946) Jeśli jesteście fankami starego dobrego kina zapewne znacie dobrze ten film, albo chociaż cudownę Rita’e Hayworth. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam gdzieś trailer od razu zaczęłam szukać gdzie mogę obejrzeć z nią jakikolwiek film. Urzekła mnie swoją gracją, kobiecością i poczuciem humoru. Przede wszystkim pokochałam jej włosy. Kokieteryjne do ramion, romantyczne fale, które układała na tamte czas ciężko mi powiedzieć czym. Nie wyobrażam sobie siebie w takiej długości, ale ona wygląda w nich powalająco, ciężko wyobrazić sobie lepszy ideał piękna 🙂 Jak dla mnie Marilyn Monroe czy Elisabeth Taylor wyglądały przy niej jak siostry Kopciuszka. Jej naturalność, lekkość, dziewczęcość i zmysłowość podkreślają luźno opadające loki. Jest to dla mnie niedościgniony ideał ;).

A czy wy macie swoje ulubione filmy, które oglądacie tylko po to aby pooglądać swoje włosowe ideały ? 😉

Pozdrawiam, Konstancja 😉

Reklamy

3 thoughts on “Kilka filmów, które oglądam dla..włosów ;)

  1. Genialny post i świetny pomysł.. oglądać filmy dla włosów 😀 Czytałam z czystą przyjemnością i złapałam się na tym, że również niektóre filmy lubię za to jak wyglądają główne aktorki.. ich włosy, strój, a nawet makijaż potrafią niekiedy przyciągnąć większą uwagę od samej fabuły. Bollywood z pewnością w tej kwestii prowadzi 😀

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s